Chartlo.com – Długoterminowe zagrania

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2021:
  • EvoTrade
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    EvoTrade

    Lider rynku opcji binarnych!

  • NSBroker
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    NSBroker

    Forex i CFD!

  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Sygnały transakcyjne za darmo.

Otrzymaj dostęp do alertów opartych na danych statystycznych oraz bazy wiedzy.

Przetestuj bez opłat

Używając kodu „FreeMonth” możesz otworzyć konto bez żadnych opłat i korzystać z sygnałów.

Jak działają sygnały?

System na podstawie kursów historycznych sprawdza jaka jest szansa, że cena wzrośnie lub spadnie. W bazie mamy schematy, które sprawdzają się od 20 lat.

Dlaczego warto skorzystać?

Poznaj kluczowe funkcje naszego systemu. Staramy się, aby wszystko było maksymalnie proste i przejrzyste.

Strategie

W systemie znajdziesz gotowe strategie oparte na danych statystycznych.

Baza wiedzy

W systemie znajdziesz bazę artykułów i pomocnych treści dla początkujących (niedostępne w demo)

Statystyki

Możesz sprawdzić jakie są aktualnie szanse na pójście ceny w górę lub w dół na podstawie statystyk.

Bez ryzyka

Płacisz za system tylko wtedy kiedy uznasz, że chcesz dalej korzystać z usługi. Masz dostęp do demo.

Prosta obsługa

Wybierz parę walutową, która jest najłatwiejsza do przewidzenia.

EUR GBP

USD JPY

GBP USD

USD CHF

Cennik

Jesteś nowy? Przetestuj za darmo

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2021:
  • EvoTrade
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    EvoTrade

    Lider rynku opcji binarnych!

  • NSBroker
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    NSBroker

    Forex i CFD!

  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

  • Strategie
  • Prawdopodobieństwo
  • Statystyki
  • Baza wiedzy

Darmowy miesiąc? Podczas rejestracji użyj kodu “FreeMonth”

Symulacja

Na podstawie zebranych danych jesteśmy w stanie określić jakie są szanse na zmianę kierunku poruszania się ceny.

Poznaj opinie klientów

Łukasz Marciniak

Chartlo znacząco skraca czas jaki muszę poświęcać na inwestowanie. Alerty o trendach spisują się wyśmienicie!

Mateusz Zdrojewski

Mój trading wszedł na wyższy poziom dzięki tej aplikacji. Detekcja trendów pozwala mi idealnie dopasować strategię do rynku.

Paweł Kozłowski

System doskonale wskazuje co się dzieje na rynku i można szybciutko znaleźć sie w centrum wydarzeń.

Marcin Staniszewski

Kontakt z klientem godny pochwały. W razie pytań wsparcie działa bardzo sprawnie, a odpowiedzi można otrzymać błyskawicznie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę przetestować system bezpłatnie?

Tak, wystarczy, że podczas rejestracji wpiszesz kod rabatowy „FreeMonth”. Jeżeli nie pojawi się informacja o błędnym kodzie to oznacza, że zarejestrujesz się całkowicie za darmo. Jednak, aby otrzymać dostęp do bazy wiedzy musisz opłacić chociaż raz subskrypcję.

Ile dzięki temu systemowi zarobię?

Na każdym kroku podkreślamy – nie chcemy wmawiać ludziom, że istnieje łatwa metoda zarabiania pieniędzy. To ile zarobisz/stracisz zależy od bardzo wielu czynników. W razie pytań służymy pomocą w zakresie zarządzania kapitałem, budowania przewagi na rynku czy obsługi systemu.

Jak poprawnie używać systemu?

Mając świadomość co jest bardziej prawdopodobne powinieneś zmniejszać/zwiększać stawki w zależności od tego jaka jest Twoja aktualna skuteczność. Samo granie pod dane statystyczne może nie wystarczyć dlatego, że rynek zawsze dąży do równowagi i każde odchylenie statystyczne jest z czasem redukowane. Dzięki odpowiedniemu stawkowaniu jesteś w stanie utrzymać zyskowność długoterminowo.

Co decyduje o tym czy zarabiam?

Moment wejścia pod statystykę jest tylko pierwszym etapem całego procesu. Ważne jest cięcie strat, którego uczymy w naszej bazie wiedzy. Jeżeli źle zarządzasz ryzykiem to niezależnie od strategii i tak stracisz pieniądze. Koniecznie zajrzyj do naszej bazy wiedzy przed rozpoczęciem tradingu (baza wiedzy niedostępna w Demo)

Czy mogę zobaczyć jakieś wyniki na forex?

W lutym przeprowadziliśmy eksperyment, który miał pokazać, że przy pomocy samej statystyki i zarządzania kapitałem można zarabiać. Czas jaki poświęciliśmy na otworzenie pozycji to średnio 2 minuty analizy (przy pomocy statystyk). Tutaj możesz zweryfikować wyniki na MyFXBook:Wyniki

Jakie są dostępne metody płatności?

Płatności można dokonać za pomocą konta PayPal, lub przy pomocy karty płatniczej.

Czy mogę w każdej chwili zrezygnować?

Czy można uzyskać jakieś rabaty?

Tak, cena subskrypcji jest negocjowalna. Jeżeli jesteś zdecydowany na dłuższą współpracę to jak najbardziej możemy przygotować ofertę pod Ciebie.

MattOption

Wczoraj przeglądając wykresy znalazłem oznaczenia na wykresach, którymi markowałem powiadomienia wygenerowane przy pomocy systemu doboru wykresów. Przyznam, że po po kilku dniach przestawałem monitorować jak dalej podąża cena i po prostu brałem się za analizowanie kolejnych sygnałów. Tymczasem zauważyłem, że można wyłapać bardzo fajne perełki, które przy stosunkowo niskim ryzyku pozwalają na zrobienie nawet 500% na jednej transakcji. Jednak taki proceder trwa około miesiąca dlatego myślę, że fani długoterminowych inwestycji będą całkiem zadowoleni. Poniżej podrzucam kilka screenów na których oznaczone są miejsca wygenerowania sygnałów oraz potencjalne miejsca gdzie można było otworzyć pozycję (analizowane Stochasticem). Oczywiście każdy może powiedzieć sobie, że tak po prostu narysowałem sobie te strzałki w dowolnych miejscach tak, aby dobrze to wyglądało. Dla wiarygodności podrzucam film, w którym demonstruję system i pokazuję między innymi sygnały i w niektórych miejscach widać dawne oznaczenia, których na nagraniu po prostu nie zauważyłem.

USDCAD

Na tym wykresie praktycznie każde zagranie okazało się sporym sukcesem patrząc długoterminowo. No może poza ostatnim zagraniem, o którym ciężko się wypowiedzieć ponieważ minęło bardzo niewiele czasu od momentu oznaczenia powiadomienia na wykresie. Pierwsze zagranie na wzrost pozwoliło zarobić 1.75% co przy mnożniku x50 dałoby zysk na poziomie 87% . Oczywiście bardzo trudnym jest zamknąć pozycję idealnie w najwyższym jej punkcie, ale zaznaczam, że zadaniem tego wpisu jest zaprezentowanie możliwości, a nie sugerowanie zagrań. Kolejne zagrania pozwoliłyby na zarobienie 2.95% co w przełożeniu na mnożnik x50 dałoby około 148% maksymalnego zysku. Całkiem nieźle.

AUDUSD

Na powyższym wykresie udało się złapać trend praktycznie od samego początku. Nie zwracaj uwagi na ostatnie zagranie ponieważ tak jak mówię – są to miejsca gdzie zostały wygenerowane powiadomienia. Decyzje transakcyjne podejmujmy na podstawie jakichś wskaźników co pozwoli lepiej złapać trend w korekcie. Licząc od pierwszego zagrania cena wzrosła aż o 3.60% co dałoby zysk przy mnożniku x50 na poziomie 180% postawionej kwoty. Co najciekawsze to fakt, że praktycznie od samego początku jesteśmy na plusie – w początkowej fazie trendu nie ma większych korekt, które mogłyby nas niepokoić. Dzień po dniu cena rosła. Dodam, że cały ten proces trwał 24 dni.

EURUSD

Na najpopularniejszej parze walutowej też bardzo dużo się działo. Pierwszy sygnał był jak najbardziej zyskowny i pozwolił zarobić bardzo duży procent. Licząc maksymalny zysk do korekty to 1.58%, a w przypadku zagrania długoterminowego można było zarobić aż 3.32% co kolejno dałoby 79% i 166%. Dla uczciwego osądu trzeba przyznać, że drugie zagranie nie było najwyższych lotów. Nawet wskaźniki nie pozwoliłyby uniknąć tak dużego załamania rynku co najprawdopodobniej spowodowałoby stratę na poziomie 66%. Jeżeli ktoś ustawiłby SL na 70% to uchroniłby się przed przegraną.

USDNOK

Cóż ja więcej mogę dodać? Cena od momentu wygenerowania powiadomienia spadła o 4.94% co przy mnożniku x50 dałoby zysk na poziomie 247% w ciągu 19 dni. Praktycznie w żadnym momencie nie byliśmy zagrożeniu utratą depozytu ponieważ cena, ani razu nie wzniosła się powyżej poziomu otwarcia pozycji. Oczywiście przymykam oko w tym momencie na cenę ask i bid dla ułatwienia obliczeń.

USDSEK

Na tym wykresie znalazłem tylko jedną pozycję otwartą na ustawieniach pozwalających wyszukiwać tego typu wykresów dlatego dla jednolitości wpisu uznałem, że innymi parametrami zajmę się w oddzielnym wpisie. Tutaj pojawił się jeden sygnał, który pozwolił na zarobienie maksymalnie 3.37% co daje około 168% zysku z jednej transakcji. Według mnie to naprawdę niezły wynik. Tak jak wspomniałem ciężko jest zamknąć pozycję idealnie w takim miejscu dlatego osobiście proponuję ustawić jakieś sztywne parametry. Dlatego przetestuj, sprawdź powiadomienia, zobacz jak bardzo cena podążała zgodnie z sygnałem i wybierz sobie stałe parametry na przykład 120% zysku i 60% straty.

EURCAD

Ostatni wykres na dzisiaj. Niestety tutaj nie jest już tak różowo jednak myślę, że przy odpowiednim poziomie SL i tak moglibyśmy wyjść na plus. Tak więc pierwsze dwa zagrania pozwoliłyby długoterminowo zarobić około 1.85% co przekłada się na 92.5% zysku. Trzecie zagranie to całkowita klapa i nawet SL by nas nie uratował ponieważ strata jest na poziomie 101%. Przypominam, że na IQ Option nie można wpaść w ujemny balans dlatego opcja po stracie 100% zostanie automatycznie zamknięta. Ostatniego zagrania pozwolę sobie nie komentować ponieważ minęło zbyt mało czasu, aby wydać werdykt.

Tak więc to tyle. Przytoczyłem Ci kilka bardzo ciekawych wykresów na których można było zarobić setki procent. Osoby testujące system mogą zapytać dlaczego jest tak mało powiadomień – otóż dlatego, że jeżeli raz pojawiło się powiadomienie na przykład na EURUSD to nie oznaczałem drugi raz tego powiadomienia zakładając, że nie ma sensu otwierać tak wielu pozycji na jednym trendzie. Dlatego każde z tych powiadomienie jest tym pierwszym, a kolejne były ignorowane. Dopiero przy kolejnym podejściu do testów dodawałem kolejne sygnały. Poniżej moje ustawienia, które pozwalały na generowanie tego typu sygnałów. Niektóre mogły być na interwale jednogodzinnym ponieważ testowałem to naprzemiennie i nie jestem teraz w stanie odróżnić, które jest które.

Память всех слов

(Opowieści z meekhańskiego pogranicza #4)

Get A Copy

Friend Reviews

Reader Q&A

Be the first to ask a question about Память всех слов

Lists with This Book

Community Reviews

Szczerze mówiąc zmęczyła mnie ta książka. O ile pierwsze dwa tomy opowiadań i pierwszą powieść „wciągnąłem” niemalże ciurkiem na bezdechu, tak tu z przykrością muszę przyznać że coś jest nie tak.

Całość jest kontynuacją wcześniejszych tomów i opowiada o dalszych losach kilku głównych bohaterów. Niby wszystko tak samo, niby ten sam świat, tylko styl jakby bardziej rozwlekły. Gdzieś się podziała wartkość akcji, arcyciekawe opisy świata wraz z jego kulturą też gdzieś zaginęły. A została, miejscami Szczerze mówiąc zmęczyła mnie ta książka. O ile pierwsze dwa tomy opowiadań i pierwszą powieść „wciągnąłem” niemalże ciurkiem na bezdechu, tak tu z przykrością muszę przyznać że coś jest nie tak.

Całość jest kontynuacją wcześniejszych tomów i opowiada o dalszych losach kilku głównych bohaterów. Niby wszystko tak samo, niby ten sam świat, tylko styl jakby bardziej rozwlekły. Gdzieś się podziała wartkość akcji, arcyciekawe opisy świata wraz z jego kulturą też gdzieś zaginęły. A została, miejscami średnio ciekawa, za to ciągnąca się niemożebnie, opowieść o niczym. Przez ponad siedemset (tak, 700) stron, tak naprawdę nie udało mi się polubić ani jednej postaci, ba, większość z nich nawet nie wywoływała żadnych emocji. Wracając do długości, myślę, że można było spokojnie podzielić całość na dwa tomy i też by się nic nie stało, a może było by ciut strawniej.

Co gorsza, skończyłem tę książkę dwa dni temu, a na dobrą sprawę muszę się mocno wysilać żeby sobie przypomnieć o czym to w ogóle było. . more

Nadzieja wcale nie umiera ostatnia, po niej do głosu dochodzą szaleństwo i desperacja.[1]

Jeśli czytaliście poprzednie książki pana Wengera, to nie potrzeba Wam zachęty do lektury tej pozycji. A jeśli nie, to przeczytajcie tą recenzję: http://malynosorozec.blogspot.com/201.
I kupcie wszystkie cztery części.

A co o samej Pamięci wszystkich słów? Czwarta część Opowieści z meekhańskiego pogranicza i odpowiedź na bardzo ważne pytanie: autor jeszcze nie kończy. Ma wiele więcej do powiedzenia, „Nadzieja wcale nie umiera ostatnia, po niej do głosu dochodzą szaleństwo i desperacja.”[1]

Jeśli czytaliście poprzednie książki pana Wengera, to nie potrzeba Wam zachęty do lektury tej pozycji. A jeśli nie, to przeczytajcie tą recenzję: http://malynosorozec.blogspot.com/201.
I kupcie wszystkie cztery części.

A co o samej „Pamięci wszystkich słów”? Czwarta część „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” i odpowiedź na bardzo ważne pytanie: autor jeszcze nie kończy. Ma wiele więcej do powiedzenia, stworzony przez niego świat rozwija się, a czytelnicy mogą liczyć na kolejne części. I dobrze. Bo chociaż czwarta książka jest nieco gorsza od… Ha! Fantastyczne stwierdzenie. Kocham takie ujęcie sprawy: „Nieco gorsza od poprzedniej części” – co nie przeszkodziło mi o drugiej godzinie, mimo przekrwionych oczu i wizji pobudki o szóstej, stwierdzić, że jeszcze jeden rozdział to znakomity pomysł. I tak dwie noce pod rząd. Ale warto było. Naprawdę warto, poza tym – sen jest przereklamowany, a proza pana Wegnera nie.
Więc z lekkim uśmiechem powtórzę: „nieco gorsza od poprzedniej części”. Dlatego, że zabrakło mi tych kilku fragmentów, do których mógłbym wracać wciąż i wciąż. Tych kilku stron nasyconych olbrzymimi emocjami, niekoniecznie najważniejszymi z punktu widzenia fabuły. Dostałem to w trzech poprzednich częściach. W czwartym nie (chociaż spotkanie Deany i Yatecha…). I jeszcze strona 139 – niepotrzebna, psująca efekt zaskoczenia, który autor prawdopodobnie chciał osiągnąć (w kilku innych miejscach udało się to wyśmienicie). I zakończenie, które z premedytacją wprowadza zamieszanie i każe czekać na następną część. Ale czy to minus? „Pamięć wszystkich słów” utwierdza mnie, że mam do czynienia z najlepsza serią fantasy.
Tym razem autor zabiera nas poza tytułowe pogranicze. Na dalekie południe i na zachód, na jedną z wysp na oceanie szarym.
Na południu śledzimy losy Deany. Wydarzenia z pierwszego tomu doprowadzą do tego, że będzie ona musiała opuścić rodzinne strony i udać się w pielgrzymkę na dalekie południe.
Na wyspie Amoneria bohaterem jest znany nam z „Zachodu” Alstin i Bitewna Pięść Reagwyra, który dzieli ze złodziejem jego ciało. Alstin ukrywający się w szeregach mnichów Wielkiej Matki wśród barbarzyńskich seehijczyków będzie próbował pozbyć się swojego problemu.
A te dwa wątki łączy i przeplata historia Małej Kany i Yatecha. I to jak łączy…

Prolog zaczyna się od gry w kości, w której stawką jest dosłownie wszystko. Od razu dostajemy do zrozumienia, że tym razem rzecz będzie o potęgach znacznie przewyższających pojmowanie zwykłych ludzi. A później, na początku pierwszego rozdziału, dostajemy fantastyczny opis pewnego pojedynku. Naprawdę fantastyczny. I już do końca, przez kolejne sześćset stron, autor utrzymuje niezwykle wysoki poziom.
Postaci kreowane przez pana Wegnera potrafią przyciągnąć uwagę czytelników. Ludzie (i bogowie i co tam jeszcze) z krwi i kości, mający także swoje wady i słabości.
Jest barwnie i prawdziwie, co od początku było niezwykłą zaletą serii. Pustynie, portowe zaułki, pałacowe korytarze. Wszystko jest tak, jak powinno być. Różnorodne miejsca, ludzie, zdarzenia. Autor czuje się dobrze w każdej scenerii, w każdej sytuacji. Nawet w przypadku opisywania szaleństwa sprowadzonego na świat przez bogów czy … miłości.
Filozofia wojownika Issaram i chęć przetrwania za wszelką cenę z szalonym bogiem w swojej głowie. Walka i uniki. Próba przetrwania wśród intryg pałacowych i wśród barbarzyńskich plemion. Dobrze to wygląda. I te momenty kiedy Deana walczy i kiedy Alstin traci kontrolę… Wisienka na torcie.
Zwróćcie jeszcze uwagę na historię. W poprzednich częściach meekhańczycy nie mieli pojęcia o przeszłości. To lud Issaram wiele wiedział, wiele pamiętał. A teraz okazuje się ile warte są ich wspomnienia i wierzenia. Wraz z postępowaniem lektury ewoluuje nasze poznawanie świata zarówno teraźniejszego jak i przeszłego.
I bardzo dobre wspomniane już zaskoczenia, zmiany tempa akcji. I końcówki rozdziałów. W opowiadaniach były mocne, a tutaj są. lekko wkurzające. Autor zostawia akcje w takim momencie, że chce się wyć i siłą woli trzeba powstrzymywać się przed przeskoczeniem kilkunastu stron, tak tylko na chwilkę, żeby zerknąć, przekonać się co będzie dalej – a tu przeniesienie akcji na drugi koniec świata.
Dochodzi do tego powiązanie z wydarzeniami opisanymi w trzecim tomie, które mają niemałe znaczenie na losy wszystkich opisanych w „Pamięci wszystkich słów”. Akcja książki dzieje się równolegle do tej w „Niebie ze stali”, która nabiera nowego znaczenia, czytelnik musi sobie kilka rzeczy ułożyć na nowo w głowie. Trzecia część ukazała się kilka lat temu, wypadałoby przed lekturą ją sobie nieco odświeżyć. Żeby wszystko zrozumieć i w pełni delektować się wizją autora.
No i ten element, o który bałem się najbardziej. Istoty wyższe, ich przeszłość, wpływ na ludzi. Naprawdę nie chciałem, aby pan Wegner przeniósł akcję na poziom niewyobrażalny dla zwykłych śmiertelników, opisał rozgrywkę na boskim poziomie. A on to zrobił, ale w samym środku umieścił zdawałoby się nic nieznaczący pył, jakim są ludzie. I to zwykli, ludzcy bohaterowie mają decydujący wpływ na kształt świata.
Kupuję wizję Wojny Bogów i tego co było później. Kupuję wprowadzenie nowych. Sił. Kupuję sposób na narodziny bogów. Kupuję niemal wszystko co pan Wegner zaproponował i mówię, że chcę więcej.
Czekam na kolejne części. Widzę, że historia dopiero się rozkręca i jest jeszcze wiele do opowiedzenia. Mamy już czwarty tom, a nie ma ani śladu zadyszki, zmęczenia materiału, ciągnięcia czegoś na siłę.
Pozostaje jedynie liczyć na niezbyt długie oczekiwanie na kolejną część.
A okładki, moim zdaniem i wbrew temu co piszczy w internecie są dobre. Spójne. Miecz, kości, i ogień – tak bardzo oczywiste po przeczytaniu książki Fajnie cała seria się prezentuje, a książki nie rozpadają się po sześciokrotnym przeczytaniu (sprawdzona informacja w przypadku pierwszych dwóch tomów). Także nie narzekam na brak tańszych wydań – to co dostajemy jest warte swojej ceny.
A… jeszcze jedno: czas. Mieszanie w czasie to zawsze ryzyko, często prowadzące do chaosu. Zobaczymy jak w dalszych częściach poradzi sobie z tym pan Wegner. Ja jestem pełen obaw, ale ufam autorowi i czekam z niecierpliwością co z tego jego mieszania wyniknie.

„Neutralność… Przypomnij mi, czy to takie zastępcze określenie tchórzostwa, czy głupoty?”[2]

„Pogarda dla wroga odczłowiecz go, pozwala przypisać mu najgorsze cechy, takie jak głupota, tchórzostwo, zezwierzęcenie. Przez pogardę z łatwością sięgamy po okrucieństwo i terror, by przekonać się, że wróg odpowiada nam tym samym, co utwierdza nas w przekonaniu, że się nie pomyliliśmy, Więc gardzimy nim jeszcze bardziej… Na końcu tej drogi dwie oszalałe z nienawiści bestie próbują poprzegryzać sobie gardła.” [3]

[1] Robert M. Wegner, „Pamięć wszystkich słów”, wyd. Powergraph, 2020, s. 581
[2] tamże, s. 13
[3] tamże, s. 142
. more

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2021:
  • EvoTrade
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    EvoTrade

    Lider rynku opcji binarnych!

  • NSBroker
    ☆☆☆☆☆
    ★★★★★
    NSBroker

    Forex i CFD!

  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Inwestycja w opcje binarne

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: